Czasem jest to jedno uderzenie, a czasem codzienne ignorowanie, upokarzanie, wzdychanie z pogardą. Czasem to tylko gest – niekontrolowany, wymierzony w słabszego. Albo słowo – podważające czyjąś wartość. Czasem to dłoń, która powinna głaskać, ale uderza. Czasem spojrzenie, które zamienia rzeczywistość w przedstawienie, a prawdę w oskarżenie. Może być impulsem, który zostawia ślad na ciele albo na długie lata w psychice. Czasem trwa latami, czasem zdarza się „tylko raz”. Nie zawsze krzyczy. Nie zawsze trzaska drzwiami. Nie zawsze potrzebuje pięści. Nie zawsze zostawia siniaki. Ale każda z tych sytuacji ma wspólny mianownik: została przekroczona granica.
Przemoc – to każda sytuacja, w której silniejszy rani słabszego: fizycznie, psychicznie, emocjonalnie.
Społecznie umiemy tłumaczyć przemoc niemal wszystkim: zmęczeniem, stresem, bezsilnością, trudnym dzieciństwem, wiekiem, chorobą, emocjami. „On nigdy taki nie był”. „Ona już taka jest”. „To była wyjątkowa sytuacja”. „W końcu, ile można?”.
Nie ma znaczenia, kto ją stosuje – czy dziecko, czy rodzic, czy osoba starsza, zraniona przez życie. Nie ma znaczenia, czy to był „tylko klaps”, „chwila słabości”, czy „nerwy, bo przecież on mnie nie słucha”.
Nie ma dobrego powodu, by podnieść rękę na drugiego człowieka. Nie ma relacji, która daje prawo do fizycznej czy psychicznej dominacji. Nie ma okoliczności, które przemocy nadają sens. Można ją zrozumieć – czasem. Ale nie usprawiedliwić. Nie zamieść pod dywan. Nie zamienić w żart, wymówkę, wspomnienie z westchnieniem: „kiedyś tak się wychowywało”.
Każda istota – bez względu na wiek, płeć, status, koligacje rodzinne – ma prawo do bezpieczeństwa, do szacunku, do dotyku, który nie rani. I do tego, by ktoś zareagował, gdy ten dotyk staje się ciosem.
Bo milczenie to też przemoc. Cicha, lojalna wobec „sytuacji rodzinnej”, wieku czy wstydu. Ale to właśnie z tego milczenia rodzi się powtarzalność. Rany, których nie widać w lustrze, ale które bolą całe życie. Nie znikają, kiedy się je tłumaczy. Przeciwnie – rosną, w cieniu akceptacji, w półmroku wstydu, w zdaniach zaczynających się od „ale przecież…”.
Przemoc nie znika, kiedy się ją przemilczy.
Nie ma dobrego powodu, by przemocy nie dostrzegać. Każdy ma prawo powiedzieć „nie” – także w imieniu tych, którzy sami się nie obronią. Nie chodzi o osądzanie. Chodzi o stawianie granic. O to, żebyśmy jako społeczeństwo przestali traktować przemoc, jako coś, co „się zdarza” i „trzeba zrozumieć”. Zrozumienie nie oznacza zgody. Milczenie – to nie neutralność. To przyzwolenie.
Jeśli czujesz potrzebę tłumaczenia, dlaczego kogoś uderzyłeś, krzyknąłeś, zawstydziłeś – to znaczy, że przekroczyłeś granicę.
Nie ma dobrego powodu.
Przemoc w Polsce – liczby, które mówią same za siebie:
- 77 800 osób zgłosiło przemoc domową w 2023 roku – 63 000 sprawców zostało zidentyfikowanych. (Policja)
- 17 000 dzieci doświadczyło przemocy w rodzinie w 2023 roku. (PAP)
- Liczba aktów przemocy wobec kobiet wzrosła o 50% w ciągu roku. (Wolne Sądy)
- 79% dzieci i nastolatków w Polsce doświadczyło przynajmniej jednej formy przemocy lub zaniedbania. (Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę)
- 24% dzieci doznało przemocy fizycznej lub psychicznej, a 26% – wykorzystania seksualnego bez kontaktu fizycznego. (Team Rodzina)
- 72% Polaków uważa, że kary cielesne wobec dzieci są niedopuszczalne – wzrost z 61% w 2019 roku. (CBOS)
- Pomimo tego, przemoc w rodzinie wciąż spotyka się ze społecznym przyzwoleniem, a ofiary często nie otrzymują wsparcia. (Krajowe Centrum Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie)
Polska nie jest wyjątkiem – przemoc to zjawisko globalne. Statystyki UNICEF, WHO i agencji UE pokazują, że problem dotyczy milionów dzieci i kobiet na całym świecie.
Przemoc w liczbach – świat i Europa:
- 2 na 3 dzieci na świecie (ok. 1,6 mld) regularnie doświadcza kar fizycznych lub psychicznych. (UNICEF, WHO)
- 400 mln dzieci poniżej 5 lat doświadcza przemocy cielesnej lub psychicznej. (UNICEF)
- Ponad 330 mln dzieci jest karanych fizycznie w swoich domach. (UNICEF)
- 650 mln kobiet i dziewcząt (1 na 5) doświadczyło przemocy seksualnej w dzieciństwie. (UNICEF)
- W Unii Europejskiej 1 na 3 kobiety doświadczyła przemocy fizycznej, seksualnej lub psychicznej w dorosłym życiu. (Agencja Praw Podstawowych UE – FRA, 2024)
- 1 na 6 kobiet w UE doświadczyła przemocy seksualnej, w tym gwałtu. (FRA, 2024)
Skala przemocy w Polsce i na świecie powinna nas poruszyć. Tylko reagując, wspierając ofiary i edukując, możemy realnie zmniejszyć te liczby. Przemoc nie zna granic, ale lokalne działania, podejmowane tu i teraz, mogą zmieniać świat.
Nie ma dobrego powodu na przemoc. I nie ma dobrego powodu, by na nią nie reagować.








Witaj! Twoja opinia jest ważna.