Dzień odwiedzin

Dzień odwiedzin

Dziś mam dzień czytania blogów. Taki dzień, w którym nie chcę mówić – chcę słuchać. Wchodzę cicho przez lekko uchylone drzwi w cudze przestrzenie i zatapiam się w ich atmosferze.

Każdy blog wygląda inaczej. W jednym unosi się zapach świeżo parzonej kawy i ciasta ze śliwkami; w innym w powietrzu wisi wspomnienie ważnych chwil; w kolejnym słychać delikatne dźwięki gitary; w jeszcze innym – echo poezji, tak subtelnej, że niemal wnika w powietrze, jakby każde słowo było utkane z miłości i tęsknoty. Przechadzam się między nimi, zaglądam w okna, przysiadam na wirtualnych werandach, by posłuchać, jak inni składają swoje zdania.

Smakuję, doświadczam i chłonę. Czytam z uwagą i ciekawością, jakby to były listy pozostawione na stole – otwarte, czekające, aż ktoś pochyli się nad nimi. Lubię to uczucie, kiedy trafiam na zdanie, które zatrzymuje mnie na dłużej, albo na ciszę między akapitami, w której coś we mnie zaczyna się układać.

Nie zawsze zostawiam ślad. Czasem tylko przystaję, jak wędrowiec, który znalazł chwilowe schronienie. Czasem zapisuję w myślach jedno zdanie i niosę je dalej niczym mały talizman. Czasem zostawiam komentarz – krótki i prosty, z podziękowaniem albo z ciepłym słowem. Niezależnie od tego, czy odejdę bez śladu, czy wrócę z odpowiedzią, wychodzę bogatsza o cudzą obecność.

To niezwykłe, że możemy odwiedzać takie przestrzenie, w których ktoś zostawił cząstkę siebie. Wchodzę tak, by nie naruszyć tej kruchości – lekko, na palcach, z szacunkiem dla tego, co już tam jest. Każdy blog to inny człowiek, inny rytm pisania, inny widok za oknem, inny kubek herbaty obok klawiatury.

Kiedy wracam do swojego świata słów, myślę o tym, jak bardzo internet umożliwia ujawnianie tych drobnych, cennych głosów. Wielu twórców nigdy nie wyszłoby poza własne myśli czy zeszyty; wiele ważnych słów nigdy by nie zostało wypowiedzianych.

Dzień odwiedzin dobiega końca. Pozostaję z kieszeniami pełnymi słów i wspomnień. Pozostawiam kilka komentarzy, które być może rozświetlą komuś wieczór lub jutrzejszy poranek.

Zostawiam uchylone drzwi do mojego świata słów i czekam. Może ktoś zajrzy tutaj cicho, jak ja dziś – na palcach. I jeśli znajdzie tu jedno zdanie, które zostanie z nim na dłużej, to znaczy, że te odwiedziny miały sens.

Witaj! Twoja opinia jest ważna.

Witaj! Twoja opinia jest ważna.

Od akapitu, od słowa, od serca

Witaj na mojej stronie. W miejscu, gdzie słowa mają znaczenie.

Pisanie to dla mnie przede wszystkim pasja i sposób wyrażania siebie. To ważna część życia. Uwielbiam czas, kiedy mogę zatrzymać myśli, podzielić się refleksjami i opowiedzieć historie, które noszę w sercu.

Tu znajdziesz opowieści o codzienności, o życiu, które czasem jest pełne nadziei, a czasem nieźle daje w kość. To przestrzeń szczerości i prawdy, bez zbędnych ozdobników.

Na tej stronie będę też dzielić się swoją twórczością – opowiadaniami, bajkami, wierszami i książkami, które powstają na moim biurku.

Zapraszam Cię do wspólnej podróży. Niech słowa połączą nas w tym, co najważniejsze.