Nie czuję się dobrze w tym świecie

Nie czuje się dobrze w tym świecie. Nie dlatego, że wydarzyło się coś wyjątkowo złego. Nie dlatego, że życie mnie szczególnie skrzywdziło. Po prostu coś się nie zgadza.

Narodziny. Śmierć. Początek i koniec. To jedyne pewne punkty. Ale one tylko wyznaczają ramę. Między jednym a drugim rozciąga się życie, które próbuje udawać znaczenie, choć nie ma żadnej gwarancji, że cokolwiek z niego zostanie.

Mówi się: „życie jest darem”. Ale nikt o ten dar nie prosi. Nie ma zgody, nie ma wyboru, nie ma decyzji. Jest fakt. Pojawiasz się. Żyjesz. Znikasz. I tyle. Cała reszta to próby, żeby to jakoś poukładać.

Religia mówi: zaufaj, uwierz, nie wszystko musisz rozumieć. Filozofia mówi: sens nie jest dany, trzeba go stworzyć. Obie odpowiedzi istnieją, funkcjonują i są powtarzane. A jednak pozostaje wrażenie, że nie dotykają tego miejsca, w którym rodzi się pytanie.

Świat miał się rozwijać. Człowiek miał dojrzewać. Ewolucja miała prowadzić dalej niż punkt wyjścia. A jednak wystarczy spojrzeć na historię, żeby zobaczyć, że zmieniły się głównie narzędzia. Kiedyś była maczuga. Dziś – broń zdolna zniszczyć wszystko. Mechanizm pozostał ten sam.

Wojny nie są wypadkiem przy pracy. Są stałym elementem tego świata. I nie – nie służą przetrwaniu. Są dowodem na to, że technologia idzie naprzód, a człowiek stoi w miejscu.

Mówi się o postępie. Ale trudno nazwać postępem świat, który wciąż powtarza te same schematy przemocy, tylko na większą skalę.

Pieniądz miał uporządkować rzeczywistość. Miał być narzędziem. Stał się celem. Stał się miarą wartości – nie tylko rzeczy, ale i ludzi. Przez niego człowiek może przekroczyć każdą granicę, łamać zasady, krzywdzić innych. Co miało porządkować, zaczyna działać w drugą stronę.

To nie są wyjątki. To jest wzór. Świat nie układa się w spójną całość. Nie jest logicznym projektem. Nie jest systemem, który można zrozumieć i zaakceptować. Jest zbiorem sprzeczności.

Z jednej strony zdolność do refleksji, tworzenia sensu, empatii, współpracy. Z drugiej – agresja, rywalizacja, powtarzalność destrukcji. Człowiek jest jednocześnie czymś więcej i czymś bardzo pierwotnym. Wygląda na to, że jedno nie nadąża za drugim.

Można powiedzieć: „taki jest świat”. Można próbować się dostosować. Można przestać zadawać pytania. Ale to niczego nie rozwiązuje. Bo jeśli coś się zobaczy, nie da się tego „odzobaczyć”.

Dlatego nie czuję się dobrze w tym świecie.

Witaj! Twoja opinia jest ważna.

Witaj! Twoja opinia jest ważna.

Od akapitu, od słowa, od serca

Witaj na mojej stronie. W miejscu, gdzie słowa mają znaczenie.

Pisanie to dla mnie przede wszystkim pasja i sposób wyrażania siebie. To ważna część życia. Uwielbiam czas, kiedy mogę zatrzymać myśli, podzielić się refleksjami i opowiedzieć historie, które noszę w sercu.

Tu znajdziesz opowieści o codzienności, o życiu, które czasem jest pełne nadziei, a czasem nieźle daje w kość. To przestrzeń szczerości i prawdy, bez zbędnych ozdobników.

Na tej stronie będę też dzielić się swoją twórczością – opowiadaniami, bajkami, wierszami i książkami, które powstają na moim biurku.

Zapraszam Cię do wspólnej podróży. Niech słowa połączą nas w tym, co najważniejsze.