Wczorajsze Święto Niepodległości skłoniło mnie do zastanowienia się nad tym, czym właściwie jest wolność.
Świat jest pełen granic. Tych narysowanych na mapach i tych, których nie widać – w słowach, w relacjach, w tym, jak myślimy o innych.
Można żyć w kraju niepodległym, a jednocześnie czuć, że w człowieku coś pozostaje uwięzione. Można też żyć w trudnych czasach i zachować w sobie przestrzeń, której nikt nie zdoła zniszczyć.
W historii Polski były lata, kiedy państwa nie było. Ale nie wszystko zniknęło. Przetrwał język, pieśni, książki czytane po cichu. Zwyczaje, które przekazywano dalej. To, co ludzie nosili w sobie, stało się miejscem schronienia – i może właśnie dlatego niepodległość mogła wrócić, bo komuś zależało.
Święto Niepodległości przypomniało mi, że wolność nie jest czymś, co raz się zdobywa i już trwa. Trzeba jej pilnować – w dużych sprawach, jak język, kultura, wspólnota, i w małych – poprzez świadomość naszych codziennych decyzji.
Dziś wolność nie zawsze jest oczywista. Nie trzeba wielkich wydarzeń, żeby ją stracić – wystarczy się przyzwyczaić. Do milczenia. Do tego, że ktoś mówi za nas. Do tego, że nie stawiamy pytań.
Wolność zaczyna się od myśli, którą w sobie chronimy, i trwa tak długo, jak długo nie pozwalamy jej ucichnąć. Warto przyglądać się temu, co zachowujemy, co odpuszczamy, co wybieramy.
Bo właśnie od naszych wyborów zaczyna się prawdziwa niepodległość.
2 odpowiedzi na „Wolność jest w nas”
-
Right! Freedom is our choice! The denial of freedom has led to endless deprivation for countless people throughout our history until now! Like a treasure, it needs protection at all times!
PolubieniePolubione przez 3 ludzi
-
Thank you for your words. You’re right – freedom is fragile and needs constant protection, just like any true treasure. That’s why our everyday choices matter so much.
PolubieniePolubione przez 2 ludzi
-








Dodaj odpowiedź do mongdiep Anuluj pisanie odpowiedzi