Są domy, w których pies nie może wejść na kanapę. Są takie, gdzie całe życie spędza w budzie, z dala od ludzi.
U mnie? Na stole!😊
Już widzę to święte oburzenie: „Przerażające! Brak higieny! Brak zasad!” A ja mam w nosie te zasady – bo jeśli pies czuje się bezpiecznie i szczęśliwie, dlaczego miałabym ograniczać go tylko po to, by pasował do cudzych wyobrażeń o „idealnym psie”?
Mój pies uwielbia to miejsce. Stół stoi przy oknie, więc ma stąd najlepszy widok na okolicę. Może obserwować każdy ruch, wypatrywać nas, gdy wracamy, albo po prostu gapić się w dal i oddychać światem. To jego punkt obserwacyjny, azyl i sposób na bycie częścią codziennego życia.
Patrząc na niego, uświadamiam sobie, jak bardzo stereotypy kształtują nasze oczekiwania wobec zwierząt. W wielu domach pies nie może wejść do kuchni, bo „jedzenie jest tylko dla ludzi”. Nie może spać w łóżku, bo „pies to pies, człowiek to człowiek”. Nie może wchodzić na kanapę, bo „tapicerka się pobrudzi”. A na wsiach wciąż pokutuje przekonanie, że pies powinien pilnować podwórka z zewnątrz. W praktyce oznacza to samotność i ograniczenie kontaktu z rodziną.
Tymczasem obserwowanie świata z okna to dla psa naturalna potrzeba. Psy chcą wiedzieć, co się dzieje, pilnować bliskich, być w centrum zdarzeń. To, że nie mieści się to w naszym stereotypowym wyobrażeniu „grzecznego psa”, nie oznacza, że robią coś złego. Wręcz przeciwnie – pies, który ma swoje miejsce i przestrzeń w domu, jest spokojniejszy i pewniejszy siebie.
Czasem warto odpuścić zasady i spojrzeć na świat oczami zwierzęcia. To, co dla nas „niewłaściwe”, dla niego może być naturalne i potrzebne. Najlepsze, co możemy zrobić, to pozwolić mu być sobą – w oknie, na kanapie, a nawet na stole. Pod warunkiem, że wybór należy do niego, a nie do cudzych wyobrażeń.
Szczęścia psa nie mierzy się zasadami ani tym, co „wypada”. Liczy się tylko jedno: czy czuje się bezpieczny, kochany i jest częścią rodziny. A jeśli przy okazji siedzi na stole… cóż, świat się nie zawali! 😊
A w jakich „nietypowych” miejscach lubi spędzać czas Twój zwierzak?

2 odpowiedzi na „Pies na stole, czyli jak łamać stereotypy”
-
You think outside the box! Nothing is wrong! Your dog, your house, your territory, you have authority outright! 🤗
PolubieniePolubione przez 1 osoba
-
Haha, absolutely! In this house, my dog is the real boss👑🐶… I just live here😁
PolubieniePolubienie
-








Dodaj odpowiedź do Małgorzata Gromuł Anuluj pisanie odpowiedzi