Nie piszę ostatnio zbyt często. I zaczyna mnie to niepokoić.
Mam wrażenie, że wszystko, co zwykle uruchamiało we mnie słowa, gdzieś się rozproszyło. Że mój własny rytm odsunął się ode mnie i nie bardzo wiem, jak do niego wrócić.
Myślałam, że to chwilowe. Że wystarczy usiąść i zacząć. Ale to tak nie działa.
Szukam tego momentu „klik”, tego pierwszego zdania, które otwiera resztę. Zamiast tego trafiam na ciszę, która nigdzie nie prowadzi.
I chyba najbardziej martwi mnie nie to, że nie piszę, tylko że przestaję wiedzieć, od czego we mnie zaczynało się pisanie.
Kiedyś to było prawie niezauważalne. Jakby coś zapalało się samo, zanim zdążyłam to nazwać. Zdanie pojawiało się pierwsze, a ja po prostu szłam za nim.
Teraz czekam na ten moment, zanim się wydarzy – a on się nie wydarza. Zamiast wejścia jest zatrzymanie. Zamiast ruchu – sprawdzanie, czy już.
I właśnie tej różnicy nie umiem już ignorować.
To nie brak słów. Nie brak tematów. Tylko brak tego jednego momentu, w którym pisanie zaczynało się samo, bez mojego udziału.
Przez to wszystko mam wrażenie, że nie tyle przestałam pisać, co przestałam trafiać do miejsca, z którego pisanie wychodziło naturalnie.
11 odpowiedzi na “To miejsce”
-
po prostu wena twórcza musi cie znaleźć na nowo ,może za bardzo przejmujesz się, i jesteś w stresie. Powoli to się ulotni, zaginie ,i będzie normalnie.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
-
Dziękuję. Może trochę tak właśnie jest. Im bardziej bardziej próbuję wrócić do tego momentu, tym bardziej mi ucieka. Mam nadzieję, że w końcu znowu pojawi się naturalnie.
PolubieniePolubienie
-
-
Też nie piszę często. Jakoś bardziej ostatnio jestem ,,w sobie” i ,,ze sobą”. Nigdy nie narzucam sobie tempa. Jestem od czasu do czasu, ale…jestem. I to w zupełności wystarcza. :). Ściskam niedzielnie.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
-
Bardzo lubię to „jestem od czasu do czasu, ale jestem”. Chyba potrzebowałam właśnie takiego spokojnego spojrzenia. Ściskam💛
PolubieniePolubione przez 1 osoba
-
Wiesz….dla mnie pisanie ( jak i czytanie książek czy blogów) to nie zawody. Kto częściej, kto ładniej. To intelektualny rytuał :). Odpowiednio dawkowany – smakuje wybornie! 🙂
PolubieniePolubione przez 1 osoba
-
Pięknie to nazwałaś – „intelektualny rytuał” brzmi bardzo trafnie. Zostaje ze mną też ta myśl o dawkowaniu, a nie mierzeniu częstotliwością. Dziękuję Ci za tę perspektywę 🙂
PolubieniePolubione przez 2 ludzi
-
-
Jakosc ponad ilość. Moim skromnym zdaniem warto.
PolubieniePolubione przez 2 ludzi
Tak niekiedy bywa.
Wierzę, że wkrótce pojawią się „zdania, które otwierają resztę” i niepokój da Ci spokój.
PolubieniePolubione przez 2 ludzi
-
Bardzo chciałabym znowu trafić na takie zdanie bez szukania go na siłę. Dziękuję Ci za te słowa🩷
PolubieniePolubione przez 2 ludzi
Our minds have their own freedom as well! Maybe just pick up some good books to enjoy and ease your mind for a few days. I believe things will get back to routine soon. Take care and big hugs!
PolubieniePolubione przez 1 osoba
-
You’re right, books really draw me in these days. I find myself reading more than writing, and I think it does me good 💛 Thank you so much for your sensitivity and these beautiful, calm words – it means so much coming from you. Warm hugs 💛
PolubieniePolubienie








Witaj! Twoja opinia jest ważna.