Zgubiony paragon. Nieodpisane wiadomości. Pranie czekające na rozwieszenie. Przepalona żarówka. Zakupy. Brudny kubek na stole. Okruchy na blacie. Hasło, którego znowu nie można sobie przypomnieć. Rachunek, który trzeba zapłacić do piątku.
Zwykła środa.
I nagle telefon. Wiadomość. Kilka słów.
Wszystko przestaje mieć znaczenie. Paragon, pranie, żarówka, durny kubek i te nieszczęsne okruchy. Nic nie zniknęło. Po prostu stoją teraz z boku i patrzą na człowieka – zawstydzone własną małością.
6 odpowiedzi na “Zwykła środa”
-
Mam nadzieję, że ten telefon nie przyniósł żadnej złej wiadomości?
PolubieniePolubione przez 1 osoba
-
Niestety tak. Dziękuję, że zapytałeś. Nie każdy dostrzega to, co kryje się między słowami. Bardzo to doceniam.
PolubieniePolubienie
-
W takim razie trzymaj się 🍀
PolubieniePolubione przez 1 osoba
-
Dziękuję🤍
PolubieniePolubione przez 1 osoba
-
-
That’s true! We have our own choices and preferences.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
-
Exactly. We give weight to things, but life has a way of shifting that weight in a single second.
PolubieniePolubione przez 1 osoba








Witaj! Twoja opinia jest ważna.